czwartek, 25 sierpnia 2016

Mnie wszyscy lubią

Cześć

   Kurde no... siedzę i siedzę i nie wiem jak to zacząć. Jak przedstawić to co mam teraz w głowie. Jak to opisać żeby chociaż ktoś mnie zrozumiał. No bo tytuł dużo nie wyjaśnia, wiem. 
   Kiedyś ktoś powiedział "mnie wszyscy lubią". Spoko no i co z tego? No i to, że ja lubię myśleć i się zastanawiać nad pewnymi rzeczami. Mhm. "Mnie wszyscy lubią", przecież tak się nie da. Być lubianym przez wszystkich i lubić wszystkich. Każdy z nas jest inny i każdy z nas oczekuje od innych czegoś innego. Każdy ma inne upodobania i tak dalej. Ludzie- te tak bardzo zgatunkowane (?) istoty mnie nie lubią, Ciebie, Was, Nas,Ich nie lubią. Mnie bo możliwe, że się wyróżniam, bo coś robię, cokolwiek. Was... no nie wiem sami zdecydujcie. Każdy z nas na swój własny sposób się wyróżnia. I to jest to. 
   Chyba każdy z nas zna taką osobę, która uważa się za lepszą. Ta osoba bardzo często ma podwyższone ego i jest chociaż troszeczkę napuszona. I być może zdarzy się tak, że coś was połączy a mam tu na myśli wspólną pracę lub zadanie, cokolwiek. No i co, trzeba sobie jakoś radzić no nie? Kiedy już naprawdę nie lubisz tej osoby i nie chcesz z nią nawiązywać głębszych kontaktów niż służbowych to ja zalecam jak najmniejszy kontakt, tyle ile się da. Uważam, że tak będzie lepiej. Różne charaktery, różne nastroje... różnie bywa. Ale kiedy tylko mijacie się na korytarzu i nic tak naprawdę Was nie łączy to najlepiej będzie kiedy olejemy, jak kol wiek to brzmi, tą osobę. Bo po co poruszać jej temat, po co się denerwować? Z tego mogą wyjść jakieś nie potrzebne sprzeczki czy napięcia. Głowa do góry i idziemy dalej.
   No ale halo, niby czemu nie wszyscy mnie lubią? No nie wiem.... Może dlatego bo masz za długie włosy, albo masz za małe uszy... Jak by się uprzeć to można znaleźć z 1000 powodów....

-Kiedyś mówili mi, że nie lubią mnie, bo istnieję
-Mnie dużo ludzi nie lubi. Bo ważę trochę więcej
-"Ten kto nie ma wrogów nie wart jest nic"
Źródło: https://youtu.be/UM9wf1xz1Dc
Podczas pisania inspiracją była dla mnie Weronika Szymańska, którą bardzo serdecznie pozdrawiam. Pomysł zaczerpnięty został z tego filmiku.

Dzięki
~Ke

SnapChat: maluska5

środa, 24 sierpnia 2016

Zmimany

Cześć

   Nie nudzi Was czasami ta rutyna? Ciągle to samo? Zamykające się koło. Zero nowości, zero odskoku w bok, żeby się wyrwać, poszaleć. Zmienić coś.
   Mnie na przykład bardzo ale to bardzo ciągnie do zmian, nowości. Nawet takich małych jak zmiana wizerunku albo raczej wyglądu. Uwielbiam farbować włosy, zmieniać je. Ale nie zawsze mogę, niestety. Maluję się tez różnie.Z ubiorem jest tak samo, a co gorsza z humorem i nastawieniem również...
   Z tego co mi wiadomo to ludzie nie są pozytywnie nastawieni do zmian: Przecież ryzyko, że się coś nie uda, że ta zmiana nie wyjdzie na dobre albo chociaż lepsze jest tak duża... (czujesz ten sarkazm?) Czasami lepiej zaryzykować i zrobić coś nowego. Przecież nie zawsze zmiana oznacza przejście z dobra na zło. Nie. Może nagłe zmiany w życiu bywają tez pozytywne? Może należy podjąć szybką decyzję wtedy nie ma czasu na zbytnie zastanawianie się? O zastanawianie się i wyolbrzymianie różnych spraw należy do moich ulubionych. Chcesz coś zrobić zastanawiasz się i nagle mówisz sobie nie. Zauważasz za dużo minusów. Ale spoko bardzo dużo ludzi tak ma. No ej przecież takie życie jest nudne, bez szaleństw to nie życie. Coś się nie uda, to jednak był błąd... Luzik, drugi raz tego samego błędu nie popełnisz, chyba. Każda zmiana w naszym życiu, niezależnie czy upragniona, czy nie chciana przynosi pozytywne skutki, jeśli tylko potrafimy z niej czerpać korzyści. I pamiętaj każda poważna zmiana zaczyna się od wątpliwości, zatwierdza poprzez decyzję i zaczyna od pierwszego kroku. Głowa do góry. Każdy z nas potrzebuje zmian.

Czasami sobie zwykle myślę
Dlaczego tak skomplikowany jest ten świat
I choć się staram, w miejscu stoję
Czekam cierpliwie, aż nadejdzie w końcu czas



To czas na zmiany
Nieprzewidziany scenariusz pisze dla nas los
To co nieznane, nieplanowane
Wykrzyczy z głębi serca głos



Wiesz że masz możliwości tyle
Lecz tak naprawdę nie wiesz w którą iść ze stron
Nie pozwól sobie choć na chwilę
Zabłądzić nawet kiedy musisz biec pod prąd
~Sylwia Przybysz 



Dzięki :) 
~Ke

SnapChat: maluska5

wtorek, 23 sierpnia 2016

Motywacja

Cześć 


  Pewnie nie raz usłyszeliście od rodziców czy też nauczycieli, że jesteście leniwi. Ja słyszę to średnio kilka razy w tygodniu. I w sumie nie zwracałam na to uwagi bo po co? Przecież jestem młoda to zdążę się narobić... no tak. Ale pewnego wieczora a dokładniej wczoraj leżąc w łóżku myślałam. Na różne tematy. Zaczynając od tego co zjem jutro na śniadanie a kończąc na tym czy ja naprawdę jestem leniwa? Z łatwością mogłabym stwierdzić, że tak. Nie garnę się zbytnio do nauki, o byle co trzeba mi truć tyłek żebym się wkurzyła i dopiero potem coś zrobiła, nie lubię się angażować. Wszystko się zgadza.Na swoje usprawiedliwienie powiem iż ''ja nie jestem leniwa tylko w trybie oszczędzania energii''. Słabe, wiem. Ale moja bezsenność dała się we znaki i pomyślałam dalej. Jeżeli wiem, że warto i chce zaryzykować to robię to na 100%. Jestem ambitna i wpadam na różne pomysły od tych słabych przez genialne aż po głupie.
  Jestem pewna, że gdyby nie to iż nie zawsze mogę znaleźć to coś co by mnie napędzało do pracy to robiła bym bardziej ambitne rzeczy niż leżenie w łóżku czytając jakieś romanse lub słuchając muzyki. No ale właśnie brak mi motywacji. I przez to nic mi się nie chce. Pewnie też tak macie: gdy chcecie już zacząć coś działać, robić, zmieniać... jesteście tak blisko od zmian... to coś wam tam z tyłu głowy mówi '' Po co? Pewnie i tak się nie uda, nie warto, przestań. Po co się męczyć?''. I własnie wtedy cały nasz balonik wypełniony motywacją pęka.
  Trzeba coś z tym zrobić. Tak na koniec podpowiem wam jak szukać motywacji i powiem wam jak ja to robię. Po pierwsze, motywacją może być wszystko to co cię otacza, nawet te najmniejsze i być może najgłupsze rzeczy. Każdy z nas spędza masę czasu w internecie czy to na Facebook`u czy na YouTube i to właśnie tam może być to coś lub ktoś. Znajdź to. Niektórych motywują teksty lub cytaty, które bardzo łatwo możecie znaleźć. Ja tak robię. Kiedy przychodzi mi do głowy ten głos, który wypompowuje ze mnie całą chęć do działania szukam cytatów, oglądam filmy, robię wszystko by działać... No ale cóż, jesteśmy tylko ludźmi i z niektórymi rzeczami po prostu nie możemy walczyć bo... nie zawsze warto.
   Pamiętaj, nigdy się nie poddawaj. Upadłaś? Popraw koronę i zasuwaj ile sił! Nie trać wiary w siebie bo to ona odgrywa najważniejszą rolę.

Dzięki
~Ke

TUMBLR:http://ladymalik5.tumblr.com/
SnapChat: maluska5

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Codzienność

Cześć

Poniżej znajduje się tekst, który stworzyłam ja po obejrzeniu pewnego filmu i natrafieniu na pewne profile Tumbler`a. I zaznaczam tekst został napisany pare miesięcy temu i zostawiam go do twojej prywatnej oceny. Uwaga, nie pokazuje Ci go żeby wzbudzić jakieś konkretne uczucia ani nic narzucić. Jest on jedynie zlepkom paru cytatów i myśli. Powodzenia.

    UWAGA! Poniższy tekst zawiera wulgarny język oraz jest napisany w charakterze depresyjnym. Czytasz na własną odpowiedzialność. 



  Wstaję rano. Myślę sobie... będzie dobrze... gówno prawda. Będzie tak jak zawsze. Założę maskę, pouśmiecham się tyle ile będzie trzeba. Wrócę do domu i... i nic. Będę szukać, szukać motywacji, która gdzieś w pewnym momencie przepadła. Zniknęła. Być może to moja wina. Tylko kiedy popełniłam ten błąd. Błąd, który zaważył o moim życiu. A może to nie jeden ale kilka, sto, tysiąc błędów. Tylko kiedy to się stało? Jak? Kurwa! Czemu inni mogą być szczęśliwi tylko nie ja. Dlaczego akurat ja? To pytanie pojawia się w mojej głowie bardzo często. Za często. wariuje. Ale po mimo to nie daję tego po sobie poznać. Bo dlaczego inni mają wiedzieć co się dzieje w mojej głowie? Oni mają swoje problemy. Większe lub mniejsze ale mają. Nie chcę być kolejnym. Kolejnym problemem, który będzie błądził po czyjejś głowie. Dosyć. Nie potrzebuję litości ani współczucia. Chce być normalna, ale nie potrafię. Nie mogę. Nie wiem jak. Nie potrafię myśleć tak jak inni. Jestem inna. Tylko, że to chyba bardziej wada niż zaleta.
  Tak żyję. Tak myślę. Ale to tylko kawałek moich myśli. Myśli co nie dają mi spokoju za dnia. Potrafią tak wymęczyć, że w nocy nie zdążę się zastanowić co takiego zrobiłam, że jest jak zawsze a już śpię.
   Wieczory są najgorsze. Po cholernie ciężkim dniu staję przed lustrem i co widzę? Nic. To chodzące niepotrzebne ''nic''. To co nie widzi sensu w niczym. Maska, której zawdzięczam życie sprawia że się uśmiecham, że staję się szczęśliwsza chociaż na chwilę. Na tą malutką chwilę. Ale co to za szczęście, które jest krótkotrwałe? Będzie dobrze przez minutę może dwie i co dalej? Znowu to samo. Smutek, przykrość, żal, bezradność, cierpienie... Można tak wymieniać i wymieniać. Ale jestem tylko ciekawa ile tak pociągnę ....

Dzięki
~Ke
TUMBLR: http://ladymalik5.tumblr.com/
SnapChat: maluska5